z cyklu Mistrzowie Polskiej Estrady Zespół DŻEM - Vienna`2012 • z cyklu Mistrzowie Polskiej Estrady


Strona główna

O nas

Członkowstwo

Rok 2012

Archiwum

2011
2010 2009
2008 2007
2006 2005
2004 2003
2002 2001
2000 1999
1998 1997
1996 1995
1994 1993
1992 1991
1990 1989
 



Z niezwykłą przyjemnością zapraszamy na pierwszy w Wiedniu koncert legendy polskiej sceny bluesowej; Zapraszamy na koncert Zespołu, którego piosenki śpiewane są przez kilka pokoleń Polaków na całym świecie. Serdecznie zapraszamy na koncert legendarnego Zespołu DŻEM.



sobota, 17 marca, godz. 19:30
sala teatralna VHS Floridsdorf

1210 Wien, AngererStrasse 14 / wejście od KramreiterGasse



Zespół DŻEM wystąpi w swoim aktualnym, sztandarowym składzie (prawy afisz / góra, od lewej): Zbigniew SZCZERBIŃSKI – perkusja (od 1992 r.) Adam OTRĘBA – gitara solowa, śpiew  (od 1973 r., jeden z założycieli Zespołu) Maciej BALCAR – śpiew, harmonijka ustna (od 2001) Benedykt "BENO" OTRĘBA – gitara basowa, śpiew (od 1973 r.–1976 r., od 1980 r., jeden z założycieli Zespołu) Jerzy STYCZYŃSKI – gitara solowa (od 1979 r.) Janusz BORZUCKI – instrumenty klawiszowe, organy Hammonda (od 2005 r.)



>Bileteria, Plan Sali, Rezerwacje Online<  >Dojazd<
  >Zespół DŻEM w YouTube<  >Zespół DŻEM - oficjalna strona<



Od godz.18:30 w foyer, czynne będzie stoisko z wydawnictwami muzycznymi oraz gadżetami Zespołu. W trakcie koncertu przewidziana jest krótka, rygorystycznie przestrzegana, 20. minutowa przerwa. Jak wszystkie nasze imprezy, Koncert Zespołu DŻEM organizujemy w wersji teatralnej, dlatego też, nie przewidujemy sprzedaży miejsc stojących - tzw. wejściówek. Ze względów formalno-prawnych, pod rygorem konfiskaty materiałów oraz dalszych konsekwencji przewidzianych prawem, w przypadku ich upowszechniania - "zabroniona jest, bez zgody Zespołu i Organizatora, jakakolwiek dokumentacja fotograficzno - filmowa Koncertu.". Prosimy o pozostawienie aparatów fotograficznych oraz kamer w prowadzonej przez WHS Floridsdord szatni Czas dla łowców pamiątkowych zdjęć i autografów, przewidziany jest w foyer, po koncercie



  

 
Trochę o DŻEMie Legenda polskiego bluesa i blues rocka. Twórca ponadczasowych przebojów tj. "Whisky, moja żono", "Czerwony jak cegła", "Wehikuł czasu" (wersja z ork. symfoniczną), "List do M.", "Naiwne pytanie", "Paw", "Autsajder", "Obłuda", "Sen o Victorii", "Do kołyski", "Partyzant", prosimy też zerknąć na Zwiastun... oj, długo by wymieniać. Tyski Zespół DŻEM zasłynął w latach 80., ale jego początków należy szukać w pierwszej połowie wcześniejszej dekady. Grupa narodziła się w 1973 roku za sprawą braci Benedykta "Bena" (gitara basowa) i Adama (gitara solowa) OTRĘBÓW, Pawła BERGERA (klawisze) i Aleksandra WOJTASIAKA (perkusja). Panowie muzykowali w klubach, grali na zabawach i potańcówkach. Wkrótce dołączył do nich wokalista, grający również na harmonijce ustnej Ryszard RIEDEL, który stał się jednym z najbardziej charyzmatycznych frontman`ów w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Zespół w tym okresie nie miał własnego repertuaru, grywał covery Cream, Santany czy Rolling Stones`ów. Nie miał również nazwy, ale to miało się zmienić za sprawą przypadku. Jak podaje oficjalna biografia: "Dopiero, gdy sytuacja zmusiła do zapełnienia wolnego miejsca na plakacie, stanęło na nazwie Jam, który wziął się od jammowania. Polski zapis nazwy trafił się - zupełnym przypadkiem, kierującym ręką organizatorki jednego z koncertów w 1974". I tak to się zaczęło… i tak do dzisiaj - tysiące koncertów, setki wydawnictw muzycznych i jeszcze więcej przebojów.
 



30 lipca 1994 roku zmarł charyzmatyczny frontman DŻEMU - Ryszard RIEDEL. W rocznicę jego śmierci w katowickim Spodku zorganizowano wielki i niezwykle wzruszający koncert poświęcony jego pamięci, w którym udział wzięły największe gwiazdy polskiej scen - między innymi Czesław Niemen, Wojciech Waglewski, Kasia Kowalska, Martyna Jakubowicz, czy Krystyna Prońko. Koncert został udokumentowany 3. płytowym albumem "List do R. na 12 głosów". Z inicjatywy Zespołu, każdego roku, w tę smutną rocznicę, odbywa się Festiwal im. Ryśka Riedla - wielka masowa impreza, w której biorą udział młodzi utalentowani wykonawcy i zespoły, na który zjeżdżają się z całej Polski tysiące wielopokoleniwych fanów Ryszarda Riedla i, co oczywiste - Zespołu DŻEM. Śmierć Ryśka, bo tak nazywała go cała Polska, nie przerwała istnienia Zespołu DŻEM, który z nowym, wyłonionym w konkursie wokalistą Jackiem DEWÓDZKIM, pozostał wierny swojemu stylowi. Niebawem powstał album "Kilka zdartych płyt", a w 1997 kolejny, zatytułowany "Pod wiatr". W 1998 roku odbył się cykl koncertów DŻEMu z orkiestrą symfoniczną i chórem, dzięki czemu powstały płyty "Dżem w operze" i "Dżem w operze 2" (1999). Razem z Dewódzkim powstał jeszcze krążek "Być albo mieć" oraz piosenka do filmu "To ja, złodziej". W lutym 2001 roku Jacka Dewódzkiego, w roli frontmana, zastąpił Maciej BALCAR. W lecie 2004 Zespół wyjechał do Wielkiej Brytanii, a wkrótce potem wyszła nowa płyta z materiałem pt. „2004”. Zwłokę przy wydaniu „2004” spowodowały kłopoty zdrowotne muzyków, które do szpitala sprowadziły najpierw Beno OTRĘBĘ, a później Maćka BALCARA. Cóż to jednak znaczy przy tym, co zdarzyło się pod Jaworznem rankiem 27 stycznia 2005. Bus, którym zespół wracał z koncertu w Rzeszowie, potrącony przez wyprzedzający samochód wypadł z szosy. Dla każdego był to wypadek bolesny, ale dla Pawła BERGERA okazał się śmiertelny...



      


Kolejny raz, po kolejnym losowym ciosie DŻEM staje na nogi, odbudowuje się i kontynuuje działalność twórczą, koncertową i wydawniczą. 11 sierpnia 2005 r., odbyła się premiera wielokrotnie nagradzanego filmu fabularnego w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego pt. "Skazany na bluesa", poświeconego fenomenowi Zespołu DŻEM - Ryszardowi RIEDLOWI (zwiastun filmu). Od tamtego czasu Zespół wydał kolejne albumy z wieloma nowymi, wielkimi przebojami. Mówi się o nich polski ZZ Top, polscy Rolling Stonesi. Faktycznie - coś w tym jest, choćby ze względu na źródła muzyki, żonglowanie stylami, konsekwencję; ze względu na staż, pod względem którego mają coraz mniej równych; no i ze względu na skomplikowane, nie wolne od dramatów dzieje…