Archiwum Pismo Polonii w Austrii POLONEZ Archiwum  


Strona główna

O nas

Członkowstwo

Rok 2010

Archiwum

2009
2008 2007
2006 2005
2004 2003
2002 2001
2000 1999
1998 1997
1996 1995
1994 1993
1992 1991
1990 1989
 


Pismo Polonii w Austrii POLONEZ – pierwszą polskojęzyczną gazetę w Austrii, wydawaliśmy (bez żadnych dotacji!) w latach 1992 - 1997. PPwA POLONEZ od skromnej ulotki, stopniowo wzbogacane, dojrzało nam do wydawanego na kredowanym papierze w 6.000 egzemplarzach kilkunastostronnicowego, a przede wszystkim wyczekiwanego przez stale rosnącą ilość Czytelników, już w 75 % kolorowego CZASOPISMA. Żartowaliśmy, że nasze PPwA POLONEZ  to prawdziwe czasopismo, bo wydajemy go od czasu do czasu, zawsze wtedy, kiedy mamy o czym pisać.

Aby otworzyć Pisma, należy nacisnąć w pierwsze strony, po czym również naciskając powiększać poszczególne strony.

Nr 15 / styczeń 1997 r. Nr 14 / październik 1996 r. Nr 13 / kwiecień 1996 r. Nr 12 / listopad 1995 r. Nr 11 / wrzesień 1995 r.
12 stron;
Nakład: 6.000 egz.
16 stron;
Nakład: 6.000 egz.
16 stron;
Nakład: 6.000 egz.
12 stron;
Nakład: 6.000 egz.
12 stron;
Nakład: 6.000 egz.
Nr 10 / czerwiec 1995 r. Nr 9 / grudzień 1994 r. Nr 8 / październik 1994 r. Nr 7 / czerwiec 1994 r. Nr 6 / maj 1994 r.
12 stron;
Nakład: 6.000 egz.
12 stron;
Nakład: 5.000 egz.
12 stron;
Nakład: 5.000 egz.
12 stron;
Nakład: 5.000 egz.
4 strony;
Nakład: 5.000 egz.
Nr 5 / styczeń 1994 r. Nr 4 / październik 1993 r. Nr 3 / czerwiec 1993 r. Nr  2 / grudzień 1992 r. Nr 1 / czerwiec 1992 r.
4 strony;
Nakład: 10.000 egz.
8 stron;
Nakład: 10.000 egz.
4 strony;
Nakład: 10.000 egz.
4 strony;
Nakład: 10.000 egz.
4 strony;
Nakład: 5.000 egz.

W czwartym roku działalności naszego Stowarzyszenia mieliśmy znacznie więcej do powiedzenia, niż mogło się zmieścić na składanych ulotkach formatu A4. PPwA POLONEZ było bezpłatne i tak jak wcześniej nasze ulotki, również bezpłatnie docierało drogą pocztową do naszych Członków i Sympatyków - prawie pięciu tysięcy rodzin polskiego pochodzenia w całej Austrii. Otrzymywały go również polskie instytucje w Austrii, organizacje i stowarzyszenia polonijne, prowadzone przez Rodaków znane nam firmy, ordynacje lekarskie, biura tłumaczeń, hotele i pensjonaty, lokale i restauracje… Było również na wszystkich polskich i polonijnych imprezach w Wiedniu i prawie wszędzie tam, gdzie słychać było polską mowę. "Jeździło" pociągiem Sobieski i autobusami firmy Jordan. Kilka razy latało nawet samolotami LOTu , nie tylko na trasie Warszawa i Wiedeń. PPwA POLONEZ utrzymywało się wyłącznie z reklam , a zainwestowane w pierwsze wydania pieniądze, szybko wróciły do imprezowego portfela. Godnym podkreślenia jest fakt, że dochód z PPwA przeznaczany był na sfinansowanie zniżek dla dzieci, młodzieży i studentów na organizowane przez nas polskie imprezy artystyczne.  W związku z powyższym Zespół Redakcyjny nie pobierał żadnych wynagrodzeń. Z naszym pomysłem identyfikowali się również wszyscy współpracujący z Redakcją m.in.: Jan Kaczmarek, Wojciech Młynarski, Stanisław Szelc, Barbara Wrzesińska, krakowski rysownik - satyryk Andrzej Mleczko.
Z każdego wydania ok. 1.000 egz. wysyłanych było do Polski (instytucje i urzędy, organizacje, politycy i dziennikarze, redakcje, artyści i teatry) oraz do wielu zaprzyjaźnionych europejskich instytucji i organizacji polonijnych. W grudniu 1994 r. spełniliśmy prośbę pozaeuropejskich organizacji polonijnych i rozpoczęliśmy wysyłkę
PPwA POLONEZ do Australii, Kanadzie,  RPA i USA.  O tym, dlaczego zaprzestaliśmy wydawania tak dobrze rozwijającego się Pisma Polonii w Austrii POLONEZ - dopiszemy w nieco późniejszym terminie. Prosimy o cierpliwość i wyrozomiałość.